czwartek, 21 kwietnia 2016

Nowy Adres !!

Tak jak pisałem wcześniej !
Mam dość użerania się z 'blogspot' dlatego nowy adres bloga poniżej !!

niedziela, 20 marca 2016

Co za dużo to nie zdrowo !

Witajcie.
Po mimo mojego dużego rozczarowania blogspotem nie odpuszczę tak łatwo.
Zastanawiam się nad zmianą domeny ale to się jeszcze zobaczy.
Planuję również zmianę nagłówka bo jak to bywa ze mną bardzo szybko mi się coś przestaje podobać.
Pomału wpadam w tryb świąteczny czyli przypominam sobie o tym iż mam pokój i przydało by się posprzątać. Oczywiście robię to stopniowo. Najpierw szafka, segment, okna, biurko itp...
A tak mi się nie chce. Najgorsze jest to, że ten tydzień też się zapowiada ciekawie : Poniedziałek i Wtorek szkoła.
Środa: komisja wojskowa.
Haha to będzie bardzo ciekawe. Różnych rzeczy się wysłuchałem na ten temat ale powiem wam, że nie mogę się tego doczekać. Ciekawe czy spotkam kogoś znajomego i jak to wygląda. Podobno zadają bezsensowne pytania.
Nie mogę się doczekać ! #RAH
W czwartek : 12h w pracy
I w końcu wolne. Znowu będe wpieprzał bez końca i przytyję z 20kg. Kocham święta.
Ale i tak nic nie pobije piątku.
Cóż takiego się działo ?

niedziela, 6 marca 2016

Nie ogarniam BLOGSPOTA !

 Witam was bardzo serdecznie.
Dzisiejszy post miał zupełnie czegoś innego dotyczyć ale...
Gdy już przygotowałem projekt itp. okazało się, że na blogu nie wygląda to tak jak powinno.
I niestety nie jestem w stanie tego ogarnąć.
Nie wiem czy ro przez mój komputer czy jak ale nienawidzę tego bo to się nie zdarzyło pierwszy raz !
Mam nadzieję, że to w miarę szybko ogarnę.
Jeżeli wiecie jak co i dlaczego proszę o jakąś pomoc. Kontakt ze mną a jeżeli chcecie bardziej bezpośrednio napisz w komentarzu.
Ja wróciłem do szkoły. Osobiście jestem juz tym zmęczony. Jakieś kartkówki, sprawdziany u mnie dochodzi jeszcze praca której mam dość.
Gdzie tu jest jakaś sprawiedliwość. Potrzebuję jakiegoś spontana, wyjazdu cokolwiek.
Kto mnie chce zaprosić?
Przez to, że jestem bardzo zdenerwowany na tym post się kończy.
Chcę was jeszcze szybko przeprosić, że posty nie pojawiają się tak często jak powinny ale nie ogarniam tego co się dzieje. Może w najbliższych dniach znajdę czas aby odetchnąć.
                                    

Więc, jeżeli będziecie na tyle dobzi i będziecie chcieli mi pomóc to bardzo was proszę o kontakt.
Ja lece oglądać serial i czekam na odzew.
#RAH !

niedziela, 28 lutego 2016

Podsumowanie ferii 2016 !

Witajcie w mój ostatni wolny dzień.
To jest straszne. Pewnie wielu z was to już przechodziło albo przechodzi koniec ferii.
To niby tylko dwa tygodnie wolnego ale od wakacji nie mamy takich dni. Nie wliczam świąt ponieważ wtedy poświęcamy się rodzinie i innym takim pierdołom.
A tutaj ? Bite 2 tygodnie tylko dla nas. Każdy ten czas spożytkowuje inaczej. Jedni wyjeżdżają na różnorodne zimowiska, inni skupiają się na nauce (dobra wiem, to nie jest śmieszne) , ktoś tam siedzi w domu bo chce odpocząć od cywilizacji, a jeszcze inni imprezują.
Znam osoby które wtedy latały do pracy, przecież każda godzina to jest do przodu w portfelu.
Osobiście moim zdaniem każdy z powyższych sposobów jest bardzo dobry.
Tak naprawdę to zależy od człowieka i jego upodobaniom.
Ale nie zależnie od tego wszystkiego to jest czas dla nas, dla osób które przez 10 miesięcy męczą się w szkole i nie mają czasu na nic.
Znam przypadki dla których tegoroczne ferie są ostatnie ponieważ w maju maturka i potem zderzenie z dorosłością.
Nie wiem jak ja przeżyję teraz codzienne wstawanie o niestworzonych godzinach, jeżdżenie godzinę tramwajem ponad godzinę do szkoły niezależnie od pogody czy humoru.
w weekend praca i tak w koło macieju.
Aczkolwiek powiem wam, że pomimo jakichś wielkich atrakcji moje ferie zaliczam do bardzo udanych. Przyjrzyjmy się temu dokładniej.

czwartek, 25 lutego 2016

I Got The Eye Of The TIGER


Witajcie ludzianie.
Nadciągają ostatnie dni moich ferii i jest to bardzo dobijające.
A najbardziej fakt, że nie mogę robić tego co kocham czyli spać. Ale od zawsze wychodzę z założenia : wyśpię się po śmierci.
Cza się przygotować do powrotu do szkoły czyli : przeczytać lekturę, ogarnąć sprawdziany i poprawić pierwszy semestr z geografii + zacząć poprawiać drugi. A ja jak zwykle nie mam czasu na takie "pierdoły".
Ale są też tego plusy: znowu zobaczę tych wspaniałych porąbanych ludzi dzięki których dzień w szkole robi się śmieszny i przyjemny.
To jest chyba pierwsza taka placówka w której czuję się bardzo dobrze. Oczywiście są osoby na które patrzeć nie mogę ale tego nie ominę. A poza tym ludzie to idioci więc czego się spodziewać.
Dobra skończmy o szkolę bo przecież jeszcze mam wolneee !!
Muszę teraz trochę kasy zainwestować. Przede wszystkim kupić sobie e-papierosa.
Ja jako niekryjący się palacz, chcę ograniczyć a wiem, że paląc elektryka ograniczę duże koszty palenia tych tych ... takich wywłok wypalających mamonę z portfela. Jak to poetycko opisałem.
Oczywiście chcę sobie też kupić ubrania, przydało by się oczyścić garderobę z starych śmieci. Może oddam je potrzebującym, bo dla mnie to bezużyteczne szmaty ale dla innych może się okazać to zbawieniem.
Ogólnie trzeba pomagać innym jeżeli chce się być dobrym człowiekiem. No chyba, że jesteś złośliwą szma*ą dla której ważniejszy jest iphone niż inny człowiek to nie popisuj się i nie rób tego.
Jejuu mogę zostać apostołem, nie dość, że poetycko to jeszcze wygłaszam dobro dla świata.
Pewnie połowa moich znajomych nie uwierzy, że to ja pisałem.
Czuliście się kiedyś dziko ?
Jak takie zwierze, które w dżungli świetnie sobie radzi a jak przyjdzie im zbliżyć się z rzeczywistością stajecie się na samym dole koła pokarmowego ?
Bo ja bardzo często.

środa, 24 lutego 2016

Czy alkohol to samo zło ?

Witajcie ludki :)
Jak w tytule : czy alkohol to samo zło ?
Od razu mówię, to nie będzie post dotyczący jakiejś patologii, alkoholizmu i takich innych przygnębiających podstron takowego tematu.
Chcę podejść do tego bardziej na zasadzie ludzi zachowujących się na imprezach pod wpływem, małolatów pijących dla szpanu i tym podobnym śmiesznym sytuacjom.
Nie będę was bajerował, że ja nigdy nie piłem i na imprezach ochładzam się tylko soczkiem. kurde, żyjemy w XXI w.
Zdarza mi się wyjść na piwo (tak jak na przykład wczoraj) czy nawet wódkę piję jako prawdziwy Słowianin.Ale na szczęście to mi się tylko zdarza.
A jak to jest u innych, bardzo często przyglądam się innym i powiem wam, że jeżeli nie mam procentów w organizmie to inni mnie irytują i to bardzo.
Może przez to co przeszedłem w swoim życiu i różne rzeczy na oczy widziałem.
Ciągle w mojej głowie rodzi się pytanie: dlaczego stan upojenia tak nam się podoba.
Przecież wtedy mdli nas, świat wiruje jak karuzela, niektórzy zapominają co robią i rzygają dalej niż widzą. Następnego dnia kac, głowa chce rozsadzić, mdłości i przemyślenia typu : już nigdy więcej nie piję !

środa, 17 lutego 2016

Jaka jest cena wolności ?

Witajcie zabłąkani czytelnicy.
Miałem takie fajne pomysły na gadżetomena, na wpis walentynkowy ale praca tak mnie wykańcza, że gdy wracam do domu to idę spać. Super ferie.
Właśnie, ja mam ferie a tak jak bym ich nie miał. Gdzie tu sprawiedliwość ? Wiem wiem, nikt mnie do pracy nie zmusza. Ale jednak zrobię sobie przyszły tydzień wolny.
Jak wam minęły walentynki ? Mnie bardzo ekscytująco : siedziałem w domu, pojechałem po przyjaciółkę do pracy, wróciłem do domu, wieczorne piwo ze znajomymi i spać. Super nie ?
W piątek kupiłem sobie po robocie browara i leży do teraz bo najzwyczajniej w świecie nie mam kiedy go wypić. O dziwo znalazłem chwilę na napisanie posta.
Ostatnimi czasami bardzo dużo myślę co odzwierciedla się na moim zdrowiu haha.
A tak na poważnie to tak: ostatnio miałem dylemat na temat mojej przyszłości, a dzisiaj ?
Przyglądam się temu co jest, a jest bardzo dziwnie.
Żyjemy w XXIw. bardzo postępowa i nowoczesna epoka, niby nasz kraj jest wolny, mamy wolność słowa itp. a jak jest naprawdę ?

wtorek, 9 lutego 2016

Rzeczywistość mnie przerasta !




Witam was tydzień od ostatniego posta.
Ze względu na mój stan zdrowia i stan zdrowia mojego komputera nie byłem w stanie nic napisać. Na szczęście sytuacja jest już ogarnięta i o to jestem !
Najpierw sprawy parafialne :
1. Gadżetomen musi zostać przeniesiony na przyszły tydzień
2. Posty tematyczne powinny pojawić się w tym tygodniu

A teraz mogę popłynąć w głąb mojej wyobraźni i mózgu. Miało być tak poetycznie ale to tam....
Każdy z nas ma chyba jakieś marzenia. Jedni marzą o wielkiej karierze, sławie, bogactwie, własnej firmie a inni o pizzy na obiad czy o zdobyciu czegoś ważnego w ulubionej grze. Ale nie zależnie od wszystkiego to nadal są marzenia. Jedni pozostają tylko przy rozmyślaniu a inni robią wszystko by tego dokonać. Ja osobiście sam nie wiem jak to jest ze mną. Jeszcze niedawno stwierdził bym "Po trupach do celu" ale czy tak jest nadal ? Zamierzam się właśnie temu przyjrzeć bardzo dogłębnie. Czy moje cele w życiu są warte poświęceń ? Czy mi zależy na tym chodź trochę ? I przede wszystkim : Czy coś z tym zrobię ?!

wtorek, 2 lutego 2016

#1 GADŻETOMEN - 6tag


Witajcie w ten przepiękny wieczór.
Mamy wtorek a to odpowiedni moment aby zacząć nową serię !
Jak trudno nie zauważyć nazywać się będzie: GadżetoMEN ! ( nigdy nie byłem słowotwórczy). Na czym to będzie polegało ? Będę brał pod lupę różne urządzenia elektroniczne, aplikacje a czasem nawet przedmioty codziennego użytku. Ja wiem, od groma znajdziecie coś takiego w internecie ale ostatnio znalazłem kilka ciekawych urządzeń i będę robił wszystko aby nie było takie jak wszystkie inne.
Posty z gadżetomena będą się pojawiać co tydzień / co 2 tydzień. W zależności od czasu i przetestowania danego produktu.
Bardzo długo zastanawiałem się, co mogę opisać. Ze względu na to, że mam telefon z systemem Windows Phone chciałem znaleźć aplikacje której nie trzeba się wstydzić. Osoby z tym oprogramowaniem bardzo dobrze wiedzą jak to jest posiadać coś dobrego gdyż 90% aplikacji są mało sensowne czy niedopracowane.  I tak szukałem, szukałem aż w końcu zrozumiałem, że jest przecież coś od czego uzależniłem się ponad 2 lata temu.

poniedziałek, 1 lutego 2016

It's Chill in my life

Jestem, w końcu.
Dla  się tutaj znajdował. Bałagan, grafika zrobiona na odwal się i brak jakiejkolwiek tematyczności. Najzwyczajniej w świecie nie chciało mi się tu wchodzić przez podmioty estetyczne. Ale wziąłem się za to i efekty są jakie są. Jestem z tego bardzo zadowolony bo sam wszystko przygotowałem, wgrałem i mogę otwarcie powiedzieć: jest dobrze !czego tak piszę ? Hmm wygląd bloga gotowy już był ponad miesiąc temu, pomysły spisane już dawno ale ze względu na brak czasu nie miałem kiedy usiąść i zacząć pisać. I tak naprawdę zmusiła mnie do tego choroba która dorwała mnie dzisiaj. Podobno najgorsze są początki, nieprawdaż ?
Może zacznę skąd takowa nazwa i podpis i to wszystko. Nie trzeba się doszukiwać drugiego dna. Sa to po prostu cytaty z piosenki Sarsy "Chill" którą wręcz uwielbiam.
Wziąłem się w końcu za pisanie z jednej prostej przyczyny, byłem zmęczony tym chaosem który

sobota, 17 października 2015

Nadchodzi Halloween ?! + Przemyślenia życiowe

Witam was bardzo serdecznie.
Tak tak wiem.. miały być 2 posty w tygodniu ale ........ tygodnie mi się powaliły i byłem przekonany że poprzedni post jest sprzed paru dni. Ten czas tak szybko zasuwa. To jest jakaś masakra życiowa. Przecież nie obejrzysz się a już połowa miesiąca zleci. Jestem w nowej szkole, mam wrażenie jak by to był pierwszy tydzień a już miesiąc tam chodzę. Wam też tak szybko to leci!.
Pogoda ostatnio jest dołująca. Pada deszcz, jest zimno, mrocznie czyli taka jaką lubię. Kocham upały, gdy świeci słońce itp ale gdy jest tak jak teraz to mnie strasznie inspiruje. Co chwila wpadam na jakieś durne pomysły które nie zawsze są do spełnienia.
Jest jeden mały minus, ostatnio popadam w jakąś depresję. Nie dość, że wszyscy dookoła mnie denerwują to jeszcze mam jakieś dołujące momenty, z chwili gdzie jestem zadowolony i skaczę z radości potrafię się tak zdołować, że Tim Barton ze swoimi pomysłami jest przy mnie pikusiem.Wiem, że to kolejna taka sytuacja i już o tym wspominałem ale to nawraca . Miejmy nadzieję, że z czasem mi to przejdzie i będzie w końcu dobrze. Muszę się wziąć do roboty jeżeli mowa o szkole. Bardzo lubię to miejsce tylko niestety moje stare nawyki ciągle mnie prześladują. Nie chodzenie do szkoły, olewanie nauki... Muszę się ogarnąć bo jeszcze nigdy się chyba nie zdarzyło abym pozytywnie wypowiadał się o jakiejś placówce szkolnej.
Przejdźmy może do pozytywów co ? Jest sobota cza się odstresować :D

niedziela, 11 października 2015

LIGHT MOVE FESTIVAL - HIT CZY KIT ?

Witam was bardzo serdecznie.
Tak jak powiedziałem tak jest czyli dzisiaj kolejny post.
Wypowiem się dzisiaj na temat tego co wczoraj przeżyłem czyli : Light Move Festival.

Dla osób które nie są w temacie: przez weekend w mieście Łódź odbyła się impreza która polega na rozświetleniu miasta. Mianowicie w centrum odbył się pokaz kinetycznej sztuki. Na budynkach wyświetlane były różne wizualizacje, na ziemi różnorodne "figury" które były oświetlane w najróżniejszy sposób i gwiazda wieczoru czyli koncert AFROMENTAL. Ogólnie pomysł jest extra, dwa lata z rzędu byłem zachwycony. to są widoki które zostają w twojej pamięci na naprawdę bardzo długo. W tym roku miało być jeszcze lepiej, wielka reklama, ludzie żyli tym już od paru miesięcy wstecz. A jak wyszło ? Ehh chciał bym powiedzieć "a wyszło jak zawsze" ale niestety nie mogę. Tak jak wcześniej napisałem poprzednie lata to było coś niesamowitego a teraz? Jedna wielka masakra. Bardzo bardzo się zawiodłem. Jestem chory, jest mega zimno, powinienem leżeć w łóżku i oglądać te durne programy w telewizji a tu niee.... lepiej wyjść sobie, po co siedzieć w domu i się kurować? Bo festiwal, bo miało być fajnie bo ..

sobota, 10 października 2015

Jeżeli potrafisz marzyć ...

Cześć i czołem !
Tyle się dzieje... że aż nic. Aktualnie kuruję już resztkę choroby. Dwa całe dni w łóżku to zdecydowanie za długo na mój temperament. Myślałem, że się zanudzę. Niby miałem parę rzeczy do zrobienia ale dostałem takiego lenia, że mi się nawet do łazienki nie chciało wstać. Nie ważne xd
Zacznijmy od tego cóż takiego stało się z szablonem ? Chciałem zmienić, miałem kilka kandydatów i bawiłem się tym trochę a tu dupa, żaden nie spełniał moich oczekiwań i zrezygnowałem. i nie przywróciłem starego i na razie cza się męczyć z tym co jest. Mi to nie przeszkadza a jeżeli wy macie z tym problem to już wasza sprawa !

niedziela, 13 września 2015

Wszystko i Nic !

Witam was bardzo serdecznie.
W dzisiejszym poście będzie wszystko i nic ... czyli norma. Wypowiem się na parę tematów i powyjaśniam niektóre sprawy.
Może zacznę od wspaniałej wieści czyli . tamtaradam .... powrót do szkoły. Tak wszyscy się bardzo cieszą, skaczą z radości. Dobra są osoby które są zadowolone. Niektórzy znajomi z którymi rozmawiam cieszą się z powrotu do miejsca które dla dużej ilości jest straszne. Jak można się cieszyć z tego, że np. siedzę w szkolę od 09:00 do 17:25 w piątek. No jak to tu się z tego cieszyć, tyle rzeczy można zrobić w tym czasie a tu nie, musisz się edukować rzeczy które pewnie i tak mi się do niczego nie przydadzą. Gdzie w tym jakikolwiek sens ?! W tym roku szkolnym piszę dwa egzaminy do zawodu: jeden w styczniu a drugi w czerwcu. Nie wiem jak to zdam przy mojej wspaniałej klasie, chciałem się przepisać do równorzędnej ale moja wychowawczyni doszła do wniosku, że nie ma takiej mowy bo nie. Ja rozumiem, bardzo mnie lubi i mnie to cieszy ale jeżeli chce mojego dobra to chyba lepiej abym się przepisał nie ?

Dobra! Skończmy już temat szkoły i edukacji bo to nie jest dobry temat na rozluźnienie. Przejdę do czegoś zupełnie innego. Ostatnio sprawdziłem ile mam oszczędności, tak liczę i liczę i się okazało, że uzbierało się ponad 50zł. Bardzo mnie to ucieszyło i doszedłem do wniosku, że se dalej będę oszczędzał. Po paru minutach uświadomiłem sobie : jeżeli wiem ile mam to na 100% nie będę zbierał ponieważ skończą mi się papierosy to kupię raz paczkę, drugi, trzeci i już nie będzie kasy ( nie palcie bo to bardzo duży wydatek !). Leże se na łóżku i myślę co by tutaj wykombinować nagle kumpel do mnie dzwoni: słuchaj jadę do galerki bo muszę se kupić spodnie, jedziesz ze mną ? Na początku nie byłem jakoś za tym ale doszedłem do wniosku, że się przejadę. Wziąłem kasę i pojechaliśmy. Oglądałem ciuchy, patrzyłem i kurde nie zamierzam na kawałek szmatki z małym napisem wydawać 50zł. Poszedłem do Empiku z myślą o płycie Dody. Standarowo nic nie było i tak ze oglądałem. Znalazłem płyty Katy Perry, a ja jako KatyCat po zobaczeniu promocyjnej ceny 19:99 nie mogłem się powstrzymać od kupna. Miałem do wyboru: "PRISM" oraz "Teenage Dream: The Complete Confection". Stałem z 10 min i zastanawiałem się którą wziąć aż nagle słyszę
-To nie możesz wziąć oby dwóch ?
-Ty, nie wpadłem na to.
I w taki sposób jestem posiadaczem oby dwóch płyt.



Powiem wam, że obydwie płyty są rewelacyjne. Świetnie wykonana szata graficzna a utwory wbrew wszystkiemu na bardzo wysokim poziomie. Ale wiecie co ? Płytom poświęcimy czas kiedy indziej. Chce jeszcze szybko wspomnieć o filmie zatytułowanym : Katy Perry: Part Of Me. Pokazuje w skrócie historię Katheryn Elizabeth Hudson oraz trasę która odbyła się podczas jej największego tryumfu (póki co). Film jest gratką dla fanów. Oczywiście osoby które nie lubią Katy zanudzą się na śmierć więc to już od was zależy czy chcecie to oglądać czy nie ;)
      
  

Matko jak się dzisiaj rozpisałem. Heh zaraz biorę się za montowanie nowego filmiku na mojego vloga. Jeżeli nie widzieliście to zapraszam TUTAJ. A w razie czego po lewo na panelu jest podstrona zatytułowana : Youtube i pod nim jest link do mojego najnowszego filmiku. Dzisiaj to chyba na tyle. W najbliższym dniu postaram się znowu coś dodać !
ENJOY !
___________________________________

czwartek, 27 sierpnia 2015

Moja 18 oraz nowa seria !

Witajcie !
Nareszcie jestem ! Teraz posty zdecydowanie częściej będą się pojawiać ponieważ w końcu wróciliśmy do domu, do świata ucywilizowanego !
Te parę dni było naprawdę bardzo ekscytujące, tyle się działo, tyle atrakcji i tyle wspomnień.

Może zacznę od mojej wspaniałej 18. Dzień wcześniej dużą niespodziankę zrobiła mi moja przyjaciółka Paulina która przyjechała by ze mną obchodzić ten dzień.   Pokazałem jej całe miasteczko, z rodzinką poszliśmy do pobliskiego baru, spacer nad rzekę i pełno zdjęć. Dzień bardzo miło spędziliśmy, tak jak mówiła to miejsce jest niesamowite i z chęcią przyjedzie tam jeszcze nie raz. Po kolacji wybraliśmy się na 'miasto', kupiliśmy piwa, znaleźliśmy fajne miejsce. Ławeczka z widokiem na płynący wielki strumień rzeki, świetne miejsce na opłakiwanie mojej starości ;). Chwilę po północy jako pierwsza złożyła mi życzenia i ruszyliśmy w stronę działek (a to tak blisko nie jest). Ogólnie powrót to były niezłe jazdy ponieważ to jest droga leśna a latarnie były zgaszone, nic nie widzieliśmy a wiadomo, że w takich sytuacjach wyobraźnia zaczyna działać. Wmówiliśmy sobie, że jakiś morderca wyskoczy albo coś w takiego. Gdy weszliśmy na działkę na ławce siedziała moja mama (czego nie zauważyliśmy) i ładnie nas wystraszyła. Szybki papieros i lecimy spać bo czekał mnie ciężki dzień.
Moja kochana Mamusia doszła do wniosku, że rano jedziemy na zakupy, więc szybko zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy. Ogólnie nic nam się nie chciało, cały dzień chodziłem podirytowany i marzyłem o tym aby zamknąć się w pokoju i już wgl nie wychodzić. Niestety nie udało się. Namówiłem Paulinę abyśmy poszli nad rzekę trochę posiedzieć w samotności. Popływałem trochę, ochłodziłem się i poczułem się lepiej. Zgadałem się z Karoliną i Sarą, że wieczorem zrobimy jakieś ognisko czy coś w tym stylu. Do domu wróciliśmy jakoś o 17:00 i tam zacząłem przygotowywać na grilla dla sąsiadów. Szampan, talerzyki itp. Gdy wybiła 17:55 kazali mi wyjść na podwórko. Co mnie czekało? Pasy, Dlaczego tak wcześnie ? Ponieważ o 18:00 się urodziłem. Dostałem 18 pasów z czego 10 od mojej mamy a pozostałe od babci, dziadka i Pauliny. Od tej ostatniej dostałem najmocniej -,-.
Później poszliśmy sobie grać w bangbinktona a mama rozpaliła grill. Wyskoczyli z tortem dla mnie przez co byłem w mega szoku i się zaczęła uczta. Pierwszy kieliszek z rodzinką i obchodzenie moich urodziyn. Tak jak nigdy nie lubiłem tego dnia tak w tym roku było niesamowicie.
Po całym przyjęciu posprzątaliśmy i ruszyliśmy na miasto. Po drodze zgarnęliśmy Sarę, Karolinę i Michała. Złożyli mi życzenia i szliśmy sobie dalej na stację. Nagle dostaje telefon od żaby, przyjechali do mnie i nie wiedzą jak mają trafić. Ja nie wiedziałem o co chodzi. Przecież jest prawię 23:00 a oni przyjeżdżają do mnie. Bardzo się ucieszyłem. Przywitaliśmy się : była żaba, Kinga, Sylwia i Artur. Podjechaliśmy po alkohol i nad rzekę zrobić ognicho. Resztę zostawię dla siebie a wy łapajta zdjęcia. Następnego dnia już tak miło nie było, zmęczeni, skacowani ale i tak moja 18 zostanie mi w pamięci do końca życia!

                           
                               
                               

 

 

Mniej więcej w takim skrócie wyglądały moje urodziny. Ogólnie miałem zrobić serię przedosiemnastkową ale zbytnio nie wyszło więc pomyślałem że stworzę trochę inny cykl. Co jakiś czas będzie #Gotowanie u Zazul'a. Ogólnie to ja gotować nie umiem i stąd pomysł na coś takiego. Chce się nauczyć a blog i taki cykl jest świetną motywacją. Pewnie będzie niezły ubaw jak z niczego zrobię coś ! Teraz wstawiam wam piosenkę Margaret - Heartbeat a jeszcze dzisiaj na moim kanale nowy odcinek Zazuugaskaru ! To co ?
ENJOY !


                 

sobota, 15 sierpnia 2015

Gdzieś się zagubiłem !

Czarna krowa w kropki ... A w dupę z tym!


Standardowo jak zwykle nic nie pisałem przez długi czas. Teoretycznie mogę tłumaczyć się tym, że na działce mam kiepski zasięg i wgl. ale tak nie jest. W Każdej chwili mogłem coś dodać ale nie chciałem. Nie wiem czy spowodowane to było postojem weny a może brakiem chęci.
Jest po pierwszej, za oknem co chwila widzę błysk pochodzący od pioruna i literki na klawiaturze.
Nie będzie tak kolorowo i pozytywnie jak dotychczas. Pomału rzygam już tym. Za 3 dni moje urodziny. Od 18 lat byłem pełen energii i radości nawet w chwilach kiedy nie miałem nikogo dookoła.  Jako niemowlak się uśmiechałem, jako dziecko byłem rozgadany i uradowany. Rzadko kiedy ktoś mógł mnie zobaczyć złego, smutnego bo zawsze starałem się dawać innym te pozytywne impulsy. Ale chyba pora z tym skończyć. Jestem człowiekiem jak każdy, też mam jakieś uczucia, mnie też można zranić. Fakt faktem trudniej niż przeciętnego Kowalskiego. Ja to wszystko ukrywałem pod maską która z biegiem czasu się do mnie przykleiła. Po ostatnich wydarzeniach widzę, że powoli odpada i z światem dzielę się też tymi negatywnymi emocjami. Kiedyś sobie obiecałem, że nigdy nie pozwolę aby ktoś widział mnie innego niż zwariowanego ZazuL'a który pieprzy o elfach, syrenach, pierogach i inny bzdurach które nie mają racji bytu. Osobę która jest bezwstydna i nie boi się być sobą. Postać która ma gdzieś co inni mówią bo i tak wie swoje i się na tym skupia, dąży do nierealnych marzeń bo wie, że może przenosić góry, 24 na dobę śmieje się jak głupi do sera. Ale ja chyba nie do końca taki jestem ...

Przez te wakacje które zleciały mi bardzo szybko miałem naprawdę mega dużo czasu na przemyślenia. I to był chyba błąd bo jeszcze trochę i łeb mi exploduje. Tysiąc myśli na sekundę które były tak skrajne, że nie da się tego wyobrazić. Plątały się między sobą kolorowe do porzygu wyobrażenia oraz takie myśli przy których osoba uchodząca za Emo by się powstydziła. Nie da się tak tego łatwo opanować. Wiązało się też to z moim zachowaniem, różne napady złości i smutku w momencie gdzie byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Nie wiem co to dalej będzie, bardzo ciężko mi określić. Mam wrażenie, że gdzieś się zagubiłem i cholernie się boje, że nie będę wstanie się odnaleźć. Teoretycznie czytając to możesz sobie pomyśleć : "Ale kurde jakie on ma problemy i zmartwienia, są ludzie którzy mają gorzej."
To prawda, są takie osobniki ale też niewiele osób wie co się działo w przeszłości i co muszę przechodzić na co dzień przez pewne osoby czy sytuacje. Nie wiem co będzie dalej. Czy już zostanę taki empatyczny i użalający się nad wszystkim czy jednak z powrotem odnajdę w sobie tę iskrę. Bo przecież jak nie ja to kto ?

Na sam koniec chciałem was poinformować, że stworzyłem własnego vloga. Od jakiegoś czasu można znaleźć mnie na youtube gdzie stworzyłem swój taki cykl zatytułowany "ZazuuGaskar". Chcę pokazać przez to w jaki sposób widzę świat. Oczywiście już w moim otoczeniu znaleźli się ludzie 'Do serca przyłóż" którzy mieszają mnie z błotem (i uważają, że ja o tym nie wiem) ale to było oczywiste. Więc zapraszam do dawania łapek w górę i komentowania filmiku jak i tego posta.
ENJOY !

  

wtorek, 14 lipca 2015

HERA KOKA HASZ LSD









Witam was :)
Piszę właśnie z samochodu. Boże, jak ja lubię podróżować. Zwiedzanie, chodzenie, oglądanie to jego. Ja mam na myśli jazdę samochodem. Ułożę się wygodnie, słuchawki w uszach i każde miejsce staje się piękniejsze. Wielkie pola, drogi leśne. Nocą również podróże są fajne, oświetlone miasto jedynie przed latarnie, praktycznie puste drogi.. Fajnie fajnie.
Właśnie wracam z Łodzi do inowłodza.
powiem wam, że na wsi bardzo się nudzę ale jak dzisiaj jechałem do domu i już wjechałem w te budynki, zakorkowane i dziurawe ulice czekałem na to fajne uczucie i na tę radość która zawsze mną kierowała. Bardzo się zdziwiłem bo poczułem pustkę. No fajnie, autobus którym jeżdżę do szkoły, o o tam idzie sąsiad którego nie lubię. Czyżby znudził mi się miejski zgiełk ?
Wpierdzielam se tera pizzerinkę, słuchając smętów w głowie ciągle siedzi mi ta myśl : O co chodzi ? Po dłuższym zastanowieniu chyba wiem, to nie jest kwestia gdzie jesteśmy a z kim . Mogę być w najfajniejszym miejscu na świecie ale jeżeli nie ma przy mnie bliskich, przyjaciół to to traci sens. Czyżbym zrozumiał o co chodzi w naszym żywocie ?

Tak teraz spojrzałem się na mojego psiaka. Leży sobie na siedzeniu obok i się na mnie patrzy. Patrzy się tak jak by chciał mi tyle opowiedzieć, tyle pokazać a najzwyczajniej w świecie nie umie.
Jezu jakie ja mam przemyślenia życiowe haha. Na swoim przykładzie widzę, że gdy człowiek za dużo myśli to się załamuje. Ja chodzen ostatnio bardzo przygnębiony, zamyślony a to jest mega dziwne bo ja jestem zawsze pełny energii i pozytywnego humoru.

ostatnio jest niezła jadka z dopalaczami, przeraża mnie to, że dotyczy to głównie nastolatków. Człowieku. Jak chcesz być dorosły to do roboty a nie za narkotyki się bierzesz. Ja nie wiem co ludzi tak ciągnie do tego. Myślą, że przez to są fajni, że imponują komuś? Uwaga Uwaga : NIE, nie jesteś fajny bo zapalisz Se dopalacza i przez to umrzesz. Ale jak kto woli. Nie zmuszam nikogo nie namawiam aby nie palił tym bardziej żeby jarał. Jak jesteś głupi i chcesz latać nago po ulicy, widzieć skrzaty dookoła a na sam koniec przelizać się ze śmiercią ? Proszę bardzo.


nie ważne. A teraz dobranoc wszystkim a ja idę dopracowywać swój projekt.
ENJOY





czwartek, 9 lipca 2015

Nie wierzysz w elfy ? To oczywiste.

Czarna kropka w kropki.... ?


Witam was serdecznie :)
Ja już 3 dzień na działce. 3 dni i 2 noce . Hehehe. Dzisiaj w końcu się troche ochłodziło, po tylu dniach upałów, mogę sobie usiąść na schodach, z ciepłą herbatką, popalać e-papierosa i podziwiać w ciszy i spokoju zachód słońca. To jest coś niesamowitego jak wielka pomarańczowa kulka chowa się za drzewami i znika. Ahh ta moja poetycka myśl haha.


Odkąd tu jestem nikt mi nie truje, nie słyszę szumu miasta tylko drzewa, tu nawet psów nie ma które by dupą szczekały. Jedynie co jest baardzzooo denerwujące to ćwiergolące ptaki na od świtu . Ale to również da się przeżyć.
Na spokojnie mogę sobie tutaj myśleć o wszystkim, zero zmartwień tylko spokój. Mój świat !
Szczerze powiedziawszy nie wiem co się dzieje w 'wielkim świecie' i dobrze mi z tym.
Mimo to, przyznam wam, że coś mi doskwiera, coś tak od środka mnie cholernie męczy, nie wiem co a szukam tego ciągle.
Ale pomińmy to, bo jestem tutaj by naładować swoje baterie pozytywną energią, a powiem wam, że jest powód. Gdy tylko będzie 100%, wracam do łodzi bo mam tyle rzeczy do spełnienia !
przede wszystkim: dokończyć moją listę przed 18'nastkową !
2. Zdać poprawki !!!
3. Covery ! Bardzo się zaniedbałem jeżeli chodzi o śpiew więc dla tego muszę to nadrobić !
4. Planuje również jeden projekt. Nie chce o nim jeszcze mówić aby nie zapeszyć ale czym bliżej tym będę coraz bardziej odsłaniał karty.


No to co ? Wy se odpoczywajcie, ja dalej się ładuje a za pare dni zasypię was falą zdjęć !
ENJOY !



poniedziałek, 6 lipca 2015

Hit Wakacji ? To się zobaczy.

Witam was bardzo bardzo serdecznie :)
Przed sekundą potłukłem moją ulubioną szklankę, która spadła z biurka i zrobiła bum :(
Nie mówmy o tym bo mi teraz bardzo smutno jest . BARDZO.
Dzisiaj w końcu zrobiło się trochę chłodniej. Czasem pada deszcz, wiaterek wieje ale przy tym nadal jest takie fajne ciepło. Aż za ciepło przez co człowiek się poci i śmierdzi.
Naprawdę no, wsiadasz sobie do autobusu zadowolony z życia i nagle czujesz się jak konserwa w puszce. Pełno ludzi, okna pootwierane ale to i tak za mało bo czujesz ten okropny zapach potu albo co gorsza jakieś mdłe perfumy od których ci nie dobrze. Uwierzcie, że jak się czeka na autobus w taką pogodę i widzisz jak jedzie twój wyczekany pojazd z małą ilością ludzi, wchodzisz do swej limuzyny i czujesz chłodny powiew... aww to jest coś pięknego naprawdę.

Dobra koniec moich refleksji życiowych i przejdźmy to tematu posta czyli Hit Wakacji. Pewnie przez te dwa miesiące pojawi się pełno dennych piosenek z tekstami o niczym a z muzyką napisaną przez 3 latka. Ale mnie to bardzo cieszy bo to są moje klimaty hahah. Dlatego iż jutro wyjeżdżam, posty będą pojawiały się rzadziej. Spowodowane jest to brakiem internetu w miejscowości gdzie będę przez pewien czas. Rzeczą która będzie mi towarzyszyć to jest oczywiście muzyka, uwielbiam pójść sobie nad rzekę, uwalić na trawie, słuchawki w uszach i totalny relax ! W dzisiejszym poście chcę wam opisać 6 utworów które moim zdaniem nadają się na wakacyjny hit. Oczywiście pewnie to się zmieni za jakiś czas ale na dzień dzisiejszy oto one:


HOIZER - Take Me To Church


Pewnie większości z was zna już ten utwór ponieważ swoją premierę miał już dawno ale nadal gdy go słucham ma w sobie coś takiego, że pragnę więcej. Muzyka naprawdę bardzo dobrze napisana a sam tekst daje ludziom do myślenia. Gdy leci ten utwór słyszymy balladę, pop rock i szybki utwór. Bardzo fajnie zostało to pomieszane przez co genialnie będzie się słuchało podczas burzy !


MARYLA RODOWICZ feat. DONATAN - PEŁNIA



Wróćmy do naszych korzeni. Maryla Rodowicz jest jedną z nielicznych wokalistek z tak dużym doświadczeniem na rynku muzyki. Postanowiono stworzyć duet z młodym producentem który wypromował np. Cleo. Znany jest głownie ze 'słowiańskich bitów'. Gdy usłyszałem o tym duecie miałem bardzo mieszane uczucia. Byłem przygotowany na coś bardzo słabego a tu proszę, gdy usłyszałem "Pełnia" od razu pokochałem ten utwór i jak najbardziej nadaje się na wieczorne spacery ;)

DAVID GUETTA feat NICKI MINAJ - Hey Mama


Debiut tej pary był w 2011r. gdy świat dzienny ujrzał utwór 'Turn Me On' który okazał się wielkim hitem. Nie mogłem doczekać się kolejnych wspólnych utworów. Uwielbiam Nicki co nie jest jakąś wielką tajemnicą. Niedawno usłyszałem 'Hey Mama' i zadziało się to samo co z poprzednim utworem. Po kilku sekundach byłem bardzo zakochany i niedługo potem znalazł się szybko w moim telefonie.


DODA - Nie Pytaj Mnie



Oczywiście na tej liście nie mogło zabraknąć mojej idolki !! Po tylu lata w końcu fani artystki (w tym ja ) doczekaliśmy się wakacyjnej piosenki. Padło na "Nie Pytaj Mnie''. Fajny prosty wakacyjny utwór z rewelacyjnymi łącznikami. Bardzo fajny w dłuższą podróż samochodem czy innym środkiem komunikacji ! :)

RIHANNA - Bitch Better Have My Many

Ah ta Rihanna, Kolejny raz pokazuje jaka to ona jest Bad Girl. O teledysku nie będę się wypowiadał bo to jest zupełnie inny temat ale utwór sam w sobie jest naprawdę bardzo fajny. Bit który towarzyszy w utworze, słowa nad którymi chyba nawet się nie zastanawiali, niby rewelacji nie ma ale głos Riri jest fenomenalny przez co wygrywa wszystko. Fajnie sobie włączyć to przed jakąś imprezą albo w drodze na dyskotekę.

DJ SNAKE - Get Low


Moja perełka w całym zestawieniu. Było już 'Tsunami" było 'I'm an Albatros'' to teraz pora na 'Get Low' Typowy klubowy utwór, mocny bit oraz fenomenalna 'arabska' melodyjka. Świetny utwór jeżeli chodzi o kluby. Nic więcej nie da się opisać więc trzeba posłuchać !

ETNA - Rolnik


Wakacje bez chociaż jednego hitu z naszego Disco Polo to nie wakacje. Moim faworytem, bardziej faworytką to jest Etna i jej "Rolnik". Ogólnie bardzo lubię piosenkarkę i jak ktoś by się bardziej zainteresował jest to bardzo dobra wokalistka ale poszła w taneczne Disco, jej sprawa. Piosenka "Rolnik" bardzo wyśmiewa hit telewizji "Rolnik Szuka Żony'' oraz biedę nagonkę telewizyjną o biednych rolnikach. Bardzo fajny prosty kawałek który ma duże szanse na hit w sferach "Disco Polo"!

BRITNEY SPERARS feat. IGGY AZALEA- Pretty Girls


Szczerze ? Nie mam bladego pojęcia co tutaj robi ta piosenka haha. Nie podoba mi się ale może was jakoś zachwyca więc dobra niech tutaj już będzie xd

MADONNA - Bitch I'm Madonna


Zagraniczna wersja Marylki. Babcia Madonna świetnie daje sobię radę. Pomimo tego wieku jej piosenki nadal są hitami a ona nie stoi w miejscu. Piosenka 'Bitch I'm Madonna' to połączenie miękkiego popu z muzyką klubową. Świetny utwór na wyjście w słoneczny dzień czy na jakąś całonocną imprezę !

HIPPIE SABOTAGE - STAY HIGH


Ostatni u twór. Jest to fenomenalny remix piosenki Tove Lo - Habits. Fakt faktem trochę jak muzyczka z pornola ale refren piosenki i ten zapodający bit to jest coś pięknego. Każda okazja na wysłuchanie tego utworu jest dobra !!


Oto moja lista 10 kandydatów na hit wakacji 2015. Niestety na jakiś czas muszę was opuścić ale na pewno będę kontynuował #Ostatnie dni dzieciństwa. Mam nadzieję, że ten wolny czas da mi wiele pomysłów na nowe tematy, jakieś atrakcje i takie tam inne. Jak zwykle na dole pojawią się linki moich profili na różnych portalach. A wam życzę udanych wakacji !!
ENJOY !


Zazuu w sieci !
Zapraszam do obserwowania, pytania i co tam tylko chcecie !


Instagram.com
Twitter.comask.fm


niedziela, 5 lipca 2015

#Ostatnie dni dzieciństwa - czyli nowy ciąg

Witam was bardzo serdecznie !
Zacznę z innej beczki taką małą dygresją.
Skoro już tu jesteś, czytasz moje wypociny to zostaw ślad po sobie. Może jakiś komentarz, miłe słowo. Cokolwiek. To ci zajmie dosłownie chwilę a mi od razu poprawi humor i doda energii i chęci do dalszego tworzenia. To tyle na ten temat, teraz przechodzimy do sedna dzisiejszego wpisu.
__________________________________________________________

Bardzo długo zastanawiałem się co by tutaj wykombinować na bloga, coś fajnego przy czym i wy i ja będziemy się zajebiście bawić aż w końcu wykombinowałem. Ostatnio bardzo dużo oglądam różnorodnych Vlogów i o dziwo bardzo mi się podobają. Mam swoich poszczególnych ulubieńców ale nie będę mówił ich z nazwy bo zaraz będzie że się na nich chce wybić itp. Ale nie ważne. Ostatnio jeden z osobników zrobił bardzo ciekawą listę która mnie bardzo zainspirowała. Chcę zrobić serie postów zatytułowanych #Ostatnie Dni Dzieciństwa . Posty z podaną nazwą będą przedstawiały jedną rzecz z listy. Pewnie się zastanawiacie z jakiej listy ?! A no o tuż  stworzyłem sę listę rzeczy które chcę zrobić przed moimi 18nastymi urodzinami. Ten wielki dzień nadejdzie za 44 dni. więc nie zostało mi zbyt dużo czasu a zegarek tyka, dosłownie, denerwujące to !
Mam 10 punktów, jakich ? Dowiecie się w najbliższym czasie, niezależnie czy mi się uda czy nie i tak wam je podam. Już dwie rzeczy wykonałem ale o tym za chwilę.
Zrobiło się mega ciepło co mnie bardzo cieszy, krótkie spodenki, słońce i opalanko to jest coś co kocham najbardziej, fakt faktem w nocy jest to mega irytujące jak człowiek budzi się cały mokry ale nie ma tego złego ;)
We wtorek wyjeżdżam przez co na nowo posty pojawią się rzadziej ale na twitterze oraz Instagramie będę cały czas aktywny. No dobra, żeby nie przedłużać słuchajcie co sem wymyślił :D

1. ZROBIĆ SOBIE NIEBIESKIE WŁOSY
 
Od jakichś dobrych 3 lat marzyłem o tym aby na moich czarnych włosach pojawił się niebieski. Niestety zawsze coś, a to nie wiedziałem jak zrobić a to coś innego miałem na głowie, a to po prostu nie chciało mi się. W tym roku powiedziałem sobie: O nie nie, w końcu spełnię swoją obietnicę. Droga nie była łatwa. Wpierw miały być same końcówki, z jakieś 3 tygodnie temu kupiłem se rozjaśniacz, pojechałem do mamy no to rozjaśniamy. Zrobiła tak jak ją prosiłem, same końcówki ale czekam 5min, 10, 15 , 20 ..... 45min patrzę a tutaj jakie czarne były takie są. No nic, musiałem to zmyć. Patrzę się w lustro a tam?! Rude końcówki. Równy tydzień później moja mamusia znowu miała mi rozjaśnić końcówki i tak jej jakoś ręka poszła, że miałem CAŁE blond włosy. Pochodziłem w nich 2 dni i postanowiłem kupić sobię piankę koloryzująca. Jak powiedziałem tak zrobiłem. To jeszcze nie jest efekt końcowy ale jestem tak podjarany że łaptajcie :



2. NOCNY MARATON BAJEK DISNEY'a
Tarzan, Król Lew, Mała Syrenka, 101 dalmatyńczyków Królewna Śnieżka czy Kopciuszek są to bajki które każdy kojarzy. Lepiej czy gorzej ale zna. Kojarzy się to z dzieciństwem, beztroskimi zabawami. Bardzo dawno nie oglądałem moich ulubieńców z dzieciństwa, pomyślałem sobie: są wakacje, nie muszę wstawać... A czemu by tu nie zrobić nocnego maratonu ? Porozmawiałem z Pauliną i bardzo szybko się zgodziła. Wybraliśmy : 101 Dalmatyńczyków, Król Lew, Kraina Lodu, Tarzan i nowe szaty Króla. 
Oczywiście cza było zrobic zakupy, nakupowaliśmy chipsy, ciastka, rzeczy do zrobienia Tostów i tak dalej i tak dalej. Zanieśliśmy zakupy do mnie do domu i wyszliśmy na szybki spacer z piesem. Zaczęliśmy robić tosty, popcorn, chipsy i wyszło nam coś takiego :




 No to zaczynamy, zapodaliśmy płytę nr 1 która widać na powyższym obrazku. W dzieciństwie byłem fanatykiem tego. Zaczęło się, na starcie filmy myśleliśmy, że to są napisy końcowe. Film trwał my jedliśmy coraz więcej (xd) aż w końcu zrozumiałem, że moja ukochana bajka mnie nuży. Była bardzo szara, ponura i smutna. Zachciało mi się spać aż na szczęście (niestety) się skończyła. No to pora na kolejną bajkę. Tym razem wybór Pauliny czyli "Król Lew". To już na starcie było przeciwieństwem, żywe kolory, podniosłe dialogi. Fakt faktem było bardzo dużo smutnych momentów ale suma sumarum ma bardzo głębokie przesłanie. Widziałem po Paulinie, że już jej się oczy przymykały a pamiętam jak mi mówiła "Jeszcze nie widziałam Krainy Lodu, tak bardzo chcę to obejrzeć" no to tak się stało. Było jakoś przed 2:00, włączyłem film i zaczęliśmy. Mnie osobiście już się przejadła ta bajka ale moja "psiapsi'' oglądała z podekscytowaniem do momentu kiedy nie zasnęła. Bajka się skończyła to było jakoś po 03:00. Ogarnąłem w pokoju , pozmywałem i również położyłem się.
W ten o to sposób zostało mi tylko 8 punktów do zrobienia. Czymajcie kciuki, komentujta, obserwujta a ja idę spać.
ENJOY.



Zazuu w sieci !
Zapraszam do obserwowania, pytania i co tam tylko chcecie !

Instagram.com
Twitter.com
ask.fm